6/08/2017

#46 Piotr Głuchowski, Bożena Aksamit "Zatoka świń"

Autor: Piotr Głuchowski, Bożena Aksamit
Tytuł: Zatoka świń
Wydawnictwo: Agora SA
Liczba stron: 304
Moja ocena: 8/10

Jest marzec 2015 r. Ludzie czekający na pociąg na gdańskim peronie zauważają 14-letnią płaczącą dziewczynkę. Po chwili nadjeżdża pociąg, który jednak nie zatrzymuje się na tej stacji. W tym samym czasie długowłosa dziewczyna wstaje, zdejmuje kurtkę, którą układa na siedzisku i podchodzi do krawędzi peronu. Nikt nie reaguje, bo nikt nie podejrzewa, co za chwilę się wydarzy. Gdy pociąg jest już blisko, dziewczyna bezwładnie opada na tory...


Samobójcza śmierć Anaid wstrząsnęła nie tylko Trójmiastem, ale całą Polską. W internecie ze zdjęć uśmiecha się do nas piękna dziewczyna, przed którą było całe życie. Co takiego wydarzyło się, że postanowiła tak wcześnie je zakończyć? Okazuje się, że to dopiero wierzchołek góry lodowej, za którym kryje się nieszczęście wielu ludzi.


W Trójmieście pewne sprawy nieczęsto kończą się wyrokami. Tu adwokaci spotykają się prywatnie z dziennikarzami, dziennikarze z prokuratorami, a wszyscy razem lubią zaszaleć w Sopocie, który jest znany z tego, że jeśli masz pieniądze i chcesz wyrwać sobie małolatkę, to dobrze trafiłeś.

Brzmi jak dobrze zapowiadający się kryminał. Niestety, tym razem autorem jest życie. Rodzina nie potrafiła pogodzić się z tym, że ich ukochana córka i siostra, na co dzień szczęśliwa i roześmiana, nagle postanowiła ich zostawić. Miała przecież chłopaka i wiele planów. Dlatego sami zaczęli dociekać prawdy.

Okazuje się jednak, że ta może być bardziej wstrząsająca, niż się to początkowo wydaje. Odkrywanie kolejnych elementów tej zagadkowej śmierci wywołuje przerażenie każdego, kto je ujrzy.

Kulisy

Autorzy reportażu ukazują czytelnikowi mroczną stronę Sopotu i ujawniają jego najciemniejsze sekrety. Okazuje się, że w tym miasto, które znane jest z romantycznych spacerów po molo, szumu morza i kulturalnych wydarzeń ma również drugą twarz, od której większość odwraca wzrok. Gdy ta twarz zaczyna wychodzić na światło dzienne, część próbuje ją powstrzymać, a inni są w szoku, że działo się to w ich rodzinnej miejscowości.


Mimo wielu gróźb, spraw sądowych, nerwów i zastraszeń, dziennikarze postanowili opublikować fakty, do których dotarli. Wydawało się, że wymiar sprawiedliwości odpuścił już wyjaśnianie tej tragedii, lecz dzięki nagłośnieniu i znalezieniu kolejnych ofiar "Krystka" i innych osób z jego otoczenia, sprawa nie została zamieciona pod dywan. O sopockim seks-skandalu stało się głośno w całym kraju.

Z tego, co wiem, wywoził dziewczyny gdzieś pod las za Śmiechowem - tam pukał i nakręcał. Pierwsza była dziewczynka, co jeszcze do ósmej klasy podstawówki chodziła.

Tytuł

"Zatoka świń" łączy w sobie dwa aspekty. Z jednej strony w książce autorzy silnie wiążą sprawę oskarżonego o gwałty na nieletnich Krystiana z istnieniem Zatoki Sztuki - miejsca z założenia propagującego wydarzenia kulturalne i organizującego wystawy i spotkania z artystami. Reportaż odziera je jednak z pięknej powierzchni i ujawnia brud, jaki się pod nią kryje. Młode dziewczyny pełnią rolę "świń", których zadaniem jest spełnianie zachcianek bogatych mężczyzn.

Kto bywa w Sopocie, ten wie, że dawna Alga jest dla średniaków, Krzywy Domek dla bogatszej publiki, a Zatoka... ta ma dwa oblicza. Z jednej strony zaprasza pisarzy, aktorów i plastyków, z drugiej przyciąga amatorów tanecznego techno, szpanerskich drinków i bardzo młodych ciał.

Refleksje

Tej książki nie da się opisać w kilku zdaniach. Ją trzeba przeżyć. Strona po stronie, razem z autorami, podążać krok po kroku ku odkrywaniu kolejnych powiązań. Świat elity skrywa pod podłogą wiele potworów. Przeraża myśl o nieudolności systemu sprawiedliwości, wielu powiązaniach i wzajemnym kryciu się ludzi, którzy odpowiadają za tragedię innych, często słabszych i nie mających władzy.


Pamiętam, jak w mediach było głośno o Anaid. O "Krystku" po raz pierwszy usłyszałam przy okazji zaginięcia Iwony Wieczorek. Wówczas w mediach pojawiły się jego zdjęcia z młodymi dziewczynami. Później o tym zapomniałam. Gdy teraz natrafiłam na reportaż o tamtych wydarzeniach musiałam po niego sięgnąć. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy wszystko co się w nim pojawia jest na pewno faktem. Jednak wiele informacji zostało potwierdzonych, również sam sprawca został zatrzymany. Wszystkie filmy i filmiki, wiadomości i nagrania, na które powoływali się autorzy, również są dostępne w internecie.

Podolski: - Rozmawiałem z przedstawicielami trzech dużych trójmiejskich mediów. Pytałem, dlaczego nie chcą pociągnąć tej sprawy. Dwóch nie podało powodów, może mieli jakieś biznesowe relacje z Art Investem... nie chcę przesądzać. Trzeci odpowiedział mi szczerze: "Boję się". 

Pozostaje zatem pytanie - dlaczego dopiero po nagłośnieniu sprawy, zaczęło się w niej coś dziać? I jak wiele jeszcze potworów kryje się pod kurtyną sopockiej kultury? Kto i w jakim wymiarze korzysta na tym, że ofiary są zbyt przestraszone, by zeznawać? Na te i wiele innych pytań wciąż nie ma odpowiedzi. Ten reportaż otwiera jednak oczy czytelnikowi, tak jak śmierć Anaid otworzyła oczy śledczym.


7 komentarzy:

  1. brzmi ciekawie, ale na razie rozczytuję się w Bukowskim, więc może później:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie śledziłam takich spraw zbyt dokładnie, bo generalnie stronię od wszelkiej maści afer, ale książki i reportaże dziennikarzy śledczych zawsze chętnie czytam - zaciekawiłaś mnie i zapoznam się z tą historią. Jakiś czas temu skończyłam "Polska odwraca oczy" Justyny Kopińskiej i właśnie jej zbiór reportaży zachęcił mnie do sięgania po takie lektury. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to możliwe, ale nic o tej sprawie nie słyszałam i koniecznie muszę to nadrobić, szczególnie, że warto by było w końcu sięgnąć po jakiś reportaż.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. O sprawie słyszałem dość pobieżnie, bo jakoś nigdy nie zagłębiam się we wszelakie afery i kryminały, tym bardziej że wydarzenie to miało miejsce dwa lata temu. Reportaż chętnie przeczytam. Szkoda, że wcześniej nie wpadł mi w ręce, ponieważ miałbym o czym opowiedzieć na zajęciach na studiach z reportażu. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka, po którą z pewnością za jakiś czas sięgnę, koniecznie.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesująca. Nigdy niczego o tej sprawie nie słyszałam. Hmm... Zazwyczaj nie czytuję reportaży, więc może chociaż po ten sięgnę. Zobaczymy. :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Avenity z bloga "Myśli zapisane"

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również pierwsze słyszę o tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blair Czyta , Blogger