5/12/2016

#24 Michelle Hodkin "Mara Dyer. Tajemnica"

Autor: Michelle Hodkin
Tytuł: Mara Dyer. Tajemnica
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 412
Moja ocena: 7/10

Mara Dyer jest nastolatką z pozoru żyjącą normalnym życiem. Pewnego dnia razem z przyjaciółmi udaje się do opuszczonego szpitala. Miejsce to słynie ze swojej mrocznej aury, co podsyca ciekawość młodych ludzi. Jednak w pewnym momencie coś poszło nie tak.

Mara budzi się w szpitalu i niewiele pamięta. Okazuje się, że jej przyjaciele zginęli w dziwnym wypadku i tylko dziewczynie cudem udało się przeżyć. Nastolatka jest przerażona i nie może pogodzić się z utratą najbliższej przyjaciółki. Po wyjściu ze szpitala rodzina Mary podejmuje decyzję o przeprowadzce. Mara rozpoczyna nową szkołę i poznaje nowe osoby. Jedną z nich jest intrygujący i tajemniczy Noah, który z niewiadomych dla Mary względów, ciągle się wokół niej kręci. Jednak to nie jedyne zaskoczenie, z którym przyjdzie się zmierzyć bohaterce. Wokół dziewczyny zaczynają dziać się trudne do wyjaśnienia rzeczy...

- Kiedy mnie wtedy słyszałeś, zanim tu przyjechałam... to co mówiłam?
Cień przemknął mu przez twarz.
- Zabierz ich stąd.
"Mara Dyer. Tajemnica" to pierwszy tom trylogii o nastolatce, której życie w ciągu jednej nocy całkowicie się zmienia. Znajdziemy tu i stratę bliskiej osoby, i grozę, i oczywiście miłość. Klasycznie jest również diabelnie przystojny chłopak, który zdaje się na poważnie nie interesować żadną dziewczyną, mimo wiernej grupy jego fanek.
Oczywiście on zwraca uwagę wyłącznie na Marę. I nie jest to nic zaskakującego, chociaż przyznaję, że autorka stworzyła bardzo fajną chemię pomiędzy tą dwójką, dzięki czemu naprawdę przyjemnie śledzi się jej losy.

Miałam wrażenie, że jesteśmy tam tylko we dwoje. Czułam, jak rodzi się pomiędzy nami nowa, intymna więź, kiedy tak trwaliśmy, złączeni spojrzeniem, wśród skrzypienia dwudziestu grafitów sunących po papierze.
To, co nadaje wyjątkowości tej serii, to fakt, że poza standardowym wątkiem miłosnym (do których jak już wiecie mam słabość), jest też motyw paranormalny, połączony z elementami thrillera. Szaleństwo miesza się ze strachem, a nadzieja z rozczarowaniem. To, w co do tej pory wierzyła Mara, zaczyna burzyć się jak domek z kart. Dziewczyna powoli gubi się w tym, co jest tylko pozorem, a co rzeczywistością.

Jak żałosne wydały mi się teraz usprawiedliwienia, które wymyśliłam sobie po zamordowaniu właściciela Mabel i pani Morales. Ja nie byłam chora psychicznie.
Byłam śmiertelnie niebezpieczna.
Najbardziej urzekła mnie relacja między dwójką głównych bohaterów. Uwielbiam ten rodzaj napięcia i niedopowiedzenia, kiedy pewne rzeczy nie od razu zostają powiedziane wprost, a słowa potrafią zawisnąć na skraju ust. Doceniam również fakt, że są tu elementy kryminału a aura mroku wisi w powietrzu przez całą trylogię. A mimo to minimalnie czegoś mi zabrakło i nie zachwyciłam się aż tak, by stała się moją ukochaną serią. Jednak pierwszy tom bez wątpienia jest najlepszą częścią i polecam każdemu, kto lubuje się w New Adult.

No i nie mogę pominąć okładek, które są wręcz zachwycające. Cudowne zdjęcia autorstwa Heather Landis (tutaj możecie znaleźć jej stronę, na której dostępne są do obejrzenia inne prace artystki) zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Idealnie oddają klimat całej serii - jest na nich miłość, mrok i niewypowiedziana magia. I mimo że są skromne, to zwracają na siebie uwagę. W dodatku delikatnie się mienią, co wyróżnia je na tle innych polskich wydań.
Podsumowując "Mara Dyer. Tajemnica" to z pewnością ciekawa pozycja, w której wielu miłośników młodzieżówek znajdzie coś dla siebie. Nawet jeśli tak jak ja, nie "łapią się" już w dedykowanej kategorii wiekowej, ale z chęcią sięgają po ten gatunek.

Uznałam, że najlepiej będzie, jeśli pozostawię pytanie bez odpowiedzi. Niech myśli, że go nie chcę, choć nadal wydawało mi się to nieprawdopodobne. Że go nie kocham. Że wszystko skończone.Wiedziałam, że już nigdy nie spotkam kogoś takiego jak Noah, ale najważniejsze było dla mnie jego bezpieczeństwo. Musiałam wybierać.
I wybrałam źle.

12 komentarzy:

  1. Jak już pisałam na Instagramie, uwielbiam tę serię. Polecam przeczytać drugi tom, według mnie jest jest lepszy od pierwszego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam już całość, tylko z recenzjami mam tyły :D Mi się najbardziej podobał pierwszy, gdzie było mnóstwo niedopowiedzeń i takie napięcie między Marą i Noahem. Ale całą serię uważam za dobrą, choć nie porwało mnie aż tak, jak miałam nadzieję :)

      Usuń
  2. O tak, całkowicie mogę się z Tobą zgodzić! Może nie jest to jakaś rewelacyjna opowieść, ale bardzo przyjemnie się czyta :) Za mną na razie pierwszy tom, ale dzisiaj odebrałam przesyłkę z dwoma kolejnymi, więc już niedługo wezmę się za czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem niestety, ale pierwszy najlepszy. Kolejne trochę rozczarowują. Miłej lektury! :)

      Usuń
  3. :) szczerze to nie przypadła mi do gustu, ale mam zamiar sięgnąć po drugi tom, bo ciekawi mnie jak autorka dalej to poprowadziła. Mam nadzieję, że wezmę się za nią jak najszybciej.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jeszcze pierwszy okej. Szału nie ma, ale był przyjemny. gorzej z drugim i trzecim ;)

      Usuń
  4. Ja z reguły nie lubię młodzieżówek, ale czasem znajdzie się taka książka, która mnie intryguje, mimo swojego gatunku. I ta jest jedną z nich, chociaż też nie mam takiego parcia na nią, żeby zaraz lecieć do księgarni i kupować. Ale przyznam, że wydaje się dobrą powieścią i nawet jakoś ten wątek miłosny chyba by mi nie przeszkadzał. A mam na nie prawdziwe uczulenie. :D Coś w tym jest, muszę ją kiedyś przeczytać. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, to zupełnie przeciwnie do mnie, bo ja uwielbiam wątki miłosne! :D Daj znać po jak wrażenia :)

      Usuń
  5. Mam taki plan, żeby przez następne dwa lata nadrobić zaległości własnie w tego typu powieściach, bo wiem, że za jakiś czas już będę na nie za stara po prostu :) Już w tej chwili trudno przychodzi mi czytanie książki młodzieżowej i rzadko mi się zdarza znaleźć taką, która mi przypadnie do gustu. Bardzo ciekawi mnie ten element thrilleru w tej książce :)

    Pozdrawiam, Insane z Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem za stara teoretycznie na młodzieżówki, ale w praktyce wyznaje zasadę, że książki są dla każdego, nie tylko dla konkretnej grupy wiekowej. to niefortunna nazwa gatunku ;)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Uwielbiam te okładki, są przepiękne! Marę kocham, ale 3 tom mocno mnie rozczarował. :(
    Pozdrawiam! :D
    https://natalie-and-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :( Zresztą drugi też, chociaż trochę mniej.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń

Copyright © 2016 Blair Czyta , Blogger