1/06/2016

#4 Dariusz Chwiejczak "Czarodzieje mogą wszystko"


Autor: Dariusz Chwiejczak
Tytuł: Czarodzieje mogą wszystko
Wydawnictwo: Galaktyka
Liczba stron: 184
Moja ocena: 8/10


Wróćmy lepiej do przypadków (...) Ludzie wymyślili to słowo, ponieważ nie rozumieją, co dzieje się wokół nich. Wiele wskazuje na to, że to, co nas spotyka, jest skutkiem naszych pragnień.

 „Czarodzieje mogą wszystko” to książka magiczna pod wieloma względami. Autor napisał ją dla swoich dzieci, by przekazać im to, co według niego jest w życiu najważniejsze. I mimo że treść kierowana miała być do najmłodszych, to niewątpliwie każdy człowiek znajdzie w niej wiele mądrości. Ja osobiście czuję się nią naprawdę oczarowana. 

Uroku całej opowieści dodają cudowne ilustracje malowane przez Dariusza Twardocha. Jest to wyjątkowy malarz i to właśnie podczas jego wernisażu nabyłam tę pozycję wraz z piękną dedykacją od samego twórcy. Podczas tworzenia kolejnych dzieł malarskich Twardoch często inspiruje się poezją, efektem czego są wspaniałe, często nostalgiczne i zmuszające do refleksji historie Ludzieńków (tak nazywani są bohaterowie obrazów artysty).




Nastoletnia Su trafia do nowej klasy, w której poznaje Hasi, Matiego i Aleksa. Wraz z nimi zakłada Klub Czarodziei i uczy ich czarów. Nie są to jednak takie czary, jakie znamy z dzieciństwa czy z innych książek.
W tym wypadku czarami jest spełnienie marzenia i osiąganie celów przy pomocy ciężkiej pracy, systematyczności i prawdziwego pragnienia.

Su pokazuje nie tylko przyjaciołom, ale również czytelnikowi, czym jest prawdziwy świat magii. Dzięki małej bohaterce możemy zauważyć wiele rzeczy, o których w codziennym życiu zdążyliśmy zapomnieć. Współczesny pośpiech sprawia, że pomijamy gdzieś ważne rzeczy, które wypowiedziane na głos zdają się być aż nazbyt oczywiste. Ale czy na pewno?

Aby ktoś cię obraził lub zdenerwował, sam musisz mu na to pozwolić.

Ta książka jest niczym drogowskaz, który przypomina o najważniejszych wartościach. Nigdy wcześniej nie myślałam w ten sposób o magii. Zawsze kojarzyła mi się ona z wyczarowywaniem przedmiotów lub nierealnych umiejętności, takich jak latanie czy bycie niewidzialnym. Ale czy komuś z nas przyszło wcześniej do głowy, że magią może być spełnienie pragnienia lub odniesiony sukces? Zazwyczaj nie doceniamy tego, co nas spotyka w codziennym życiu. Często też uważamy, że powodzenie było efektem zwykłego przypadku. Mała Su pokazuje nam jednak, że jest inaczej.

Jeśli nie zapytamy, to nawet się nie dowiemy, że nam odmówili.




„Czarodzieje mogą wszystko” ma również interesującą formę. Rozdziały odnoszą się do kolejnych miesięcy roku szkolnego, a zatem zaczynamy naukę czarów we wrześniu i trwa ona do czerwca. Pod koniec każdego miesiąca poznajemy nową regułę czarów, która ma również swój symbol i słowo klucz. Na koniec każdego rozdziału znajduje się również krótkie podsumowanie, w którym autor wypunktowuje, czego dowiedzieliśmy się w danym miesiącu.

Musisz chyba zmienić swoją definicję czarów, bo jest dokładnie odwrotnie. Czary to marzenia plus praca i cierpliwość.




To, że czary towarzyszą nam w codziennym życiu, nie oznacza jednak, że każdy może zostać czarodziejem. Przede wszystkim na przyjęcie czarów trzeba być gotowym. Poza tym trzeba mocno chcieć magii w swoim życiu i w nią uwierzyć. Ale co najistotniejsze, ważna jest cierpliwość i systematyczna, czasem ciężka praca. Te warunki są niezbędne, by móc wstąpić do Klubu Czarodziejów. Dodatkowo należy pamiętać o wprowadzaniu w życie kolejnych reguł. Nie wystarczy ich poznać, trzeba je jeszcze zrozumieć i zastosować.

Czas ma bardzo ciekawą cechę – płynie indywidualnie dla każdego człowieka. Jednym mija jak mgnienie oka, gdy robią coś pasjonującego, zaś innym dłuży się niemożliwie, zwłaszcza gdy na coś bezczynnie czekają. Dlatego warto nauczyć się żyć w rytmie chwil szczęścia.


Osobiście z radością wróciłam do najmłodszych lat i dałam się zaczarować. I mimo że nie jestem już nastolatką, to z przyjemnością przyjęłam zaproszenie Su do jej świata. Pozwoliłam, by pokazała mi jego piękno na nowo, ale swoimi oczami i sercem przepełnionym magią.








2 komentarze:

  1. Uwielbiam magiczne książki :) więc z miłą chęcią wzięłabym się za lekturę tej książki :)
    http:/mietowaskarpeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam :) Naprawdę warto na chwilę znowu stać się dzieckiem i zobaczyć to, o czym często w dorosłym życiu się zapomina. Nabrać nowej energii do spełniania pragnień :)

      Usuń

Copyright © 2016 Blair Czyta , Blogger