10/08/2017

Kolekcjoner zwłok - o książce, która stała się inspiracją dla seryjnych morderców

Kolekcjoner zwłok - o książce, która stała się inspiracją dla seryjnych morderców
Mrok ludzkiej duszy to jeden z tematów, po który twórcy najchętniej sięgają. Inspiruje zarówno artystów, pisarzy, jak i ich odbiorców. To tłumaczy nieustającą popularność thrillerów, kryminałów czy poruszających reportaży. Zło jest magnetyczne - odpycha i przyciąga jednocześnie, fascynuje, przeraża i intryguje. W literaturze możemy zetknąć się z wieloma dziełami, które oparte są o prawdziwe zbrodnie lub przybliżają postać oprawcy. Czy jednak może działać to również w drugą stronę? Czy książka może stać się inspiracją dla zabójcy? Teoretycznie wiemy, że tak, ale czy rzeczywiście udokumentowano takie przypadki? Okazuje się, że z tym już jest trudniej.



Zadałam sobie to pytanie kilka lat temu, na ostatnim roku moich pierwszych studiów. Chciałam napisać o zbrodniach, którym w tle jako pierwowzór towarzyszyła książka. Byłam zaskoczona, jak ciężko jest znaleźć choćby jeden przykład, który został udokumentowany. Po żmudnych poszukiwaniach odkryłam jednak przypadek dzieła literackiego, które przewinęło się w aktach nie jednego, ale aż trzech, zupełnie od siebie niezależnych amerykańskich seryjnych morderców.

9/17/2017

#52 Kim Holden "Gus"

#52 Kim Holden "Gus"
Autor: Kim Holden
Tytuł: Gus
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 500
Moja ocena: 7/10

"Gus" to druga część "Promyczka" (recenzja tutaj). Gus był najlepszym przyjacielem Kate, którą nazywał swoim Promyczkiem. Teraz jego życie się rozpadło. Ze szczęśliwego młodego chłopaka stał się wrakiem dążącym do samozniszczenia. Wszystko straciło dla niego sens, a jego serce rozpadło się na kawałki. Nie umie go posklejać i nawet nie próbuje. Chłopak nie potrafi się odnaleźć w nowej, tak obcej dla niego rzeczywistości, po tym, jak jego słońce zgasło.


Myślałam, że to część życia gwiazdy rocka, ale teraz mam wrażenie, że jest to sposób, aby przetrwać. Jakby potrzebował pomocy, by zmierzyć się z rzeczywistością. Początkowo go nie lubiłam. Teraz trochę mi go żal.



I mimo że Gus odwrócił się od świata, to świat tak łatwo z niego nie rezygnuje. Stawia na jego drodze kolejne wyzwania i prowokuje, by na nowo zaczął żyć. To historia o odzyskiwaniu nadziei i leczeniu ran, o rozpaczy, zatraceniu i poszukiwaniu siły. 

9/03/2017

#51 Leigh Bardugo "Królestwo Kanciarzy"

#51 Leigh Bardugo "Królestwo Kanciarzy"
Autor: Leigh Bardugo
Tytuł: Królestwo Kanciarzy
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 608
Moja ocena: 9/10

"Królestwo Kanciarzy" to kontynuacja "Szóstki Wron". Kaz Bekker ma cel - odzyskać Inej i pieniądze, które miał dostać po wydawałoby się niewykonalnym skoku na Lodowy Dwór. Tę misję kontynuuje również jego ekipa. Bohaterów czekają kolejne próby lojalności, podczas gdy na ulicach miasta trwa wojna. Każdy z bohaterów ma wiele do stracenia. Każdy z nich musi podjąć własne decyzje, które czasami mogą być bardzo kosztowne...



8/31/2017

Moje miejsce w blogosferze

Moje miejsce w blogosferze
Dzisiaj świat obchodzi Międzynarodowy Dzień Blogera. Przy tej okazji zaczęłam się zastanawiać, co dało mi to ponad półtoraroczne blogowanie. Niektórzy pytają, czy na tym zarabiam, inni o to, jakie korzyści mam z pisania lub po co mi w ogóle blog. To dobre pytanie. A odpowiedź jest prosta - przede wszystkim mam z tego przyjemność.

Mój blog narodził się z miłości do książek i mojego kota. Okazało się, że to znakomite połączenie - najlepsza towarzyszka czytania, która razem ze mną przenosi się w świat literatury. Wystarczy, że otworzę książkę, a ona od razu jest obok mnie.

Nowe światy

Blogowanie odkryło przede mną nowe światy literackie. Wiele cudownych książek, po które sięgnęłam, poznałam właśnie dzięki innym blogerom, którzy pokazali je u siebie. Dziś mam już swoje zaufane profile, które obserwuję i do których zaglądam, jak mam ochotę na coś nowego z konkretnego gatunku literackiego.



Również dzięki innym blogerom otworzyłam się na różne gatunki. W tym roku króluje u mnie fantastyka, po którą nie sięgałam od lat - a teraz zakochałam się na nowo! Pewnie gdyby nie blog, nie śledziłabym tak bardzo, co dzieje się w świecie książek i nie chciałabym sama weryfikować o nich opinii. Uwielbiam ten moment zanurzenia w krajach tak odległych i tak nierealnych. Te barwne ucieczki od codzienności, obfite w przygody. I te pełne emocji spotkania z bohaterami.

Fotografia

Od zawsze uwielbiałam robić zdjęcia, ale od kiedy zaczęłam rozwijać się w tym temacie, fotografia stała się jedną z moich największych pasji. Blog jest również pewnego rodzaju mobilizacją, by fotografować częściej, nawet w domu. By tworzyć i komponować piękne dla oka obrazy, co jest podwójnym wyzwaniem w przypadku energicznej i kapryśnej modelki, jaką jest Blair.

Szukam inspiracji, próbuję nowych pomysłów, kombinuję. Bawię się obrazami, ale jednocześnie chcę tchnąć w nie to, co gra mi w sercu. W ten sposób dzielę się z Wami kawałkiem siebie, odsłaniam część swojej duszy i pokazuję chwile proste, ale dla mnie piękne. Blog jest miejscem, w którym mogę podzielić się tym obrazem z innymi osobami.

Ciemna strona

Mimo że plusy blogowania zdecydowanie przeważają, to i w tej sferze nie brakuje minusów. Dla mnie dwa największe, to presja czasu (a co za tym idzie ilości przeczytanych książek i ich recenzji na blogu) oraz presja współprac.



To niesamowite, że ludzie potrafią czytać w takim tempie i taką ilość książek. Naprawdę niektórym zazdroszczę organizacji, możliwości lub umiejętności. Ja niestety jestem tak nieregularna w czytaniu, jak i w pisaniu - w tym drugim idzie mi nawet jeszcze gorzej. Są dni, kiedy brakuje mi do tego serca, czas, którym mogłabym przeznaczyć na pisanie wykorzystuję zupełnie inaczej albo zwyczajnie nie mam weny. Niestety często wiąże się to z poczuciem winy, ale coraz częściej odpuszczam w głowie i staram się nie poddać tej presji. W przeciwnym wypadku w końcu porzuciłabym bloga a bardzo bym tego nie chciała.

Czasami tez zazdroszczę innym ogromu współprac, przedpremierowych książek, które sama dostaję od czasu do czasu. Jest to w dużym stopniu również moja wina, ponieważ nigdy nie wyszłam z żadną propozycją współpracy do wydawnictwa. Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem, ale z drugiej strony obawiam się, że będę wówczas zmuszona do czytania książek, które niekoniecznie mnie interesują, a kolejka 'must read' na mojej półce stale się wydłuża. Przyjmuję jednak co jakiś czas pojedyncze propozycje współprac i jestem otwarta propozycje.

Ludzie, ludzie i jeszcze raz ludzie

A na koniec jeden z najważniejszych i o ogromnych plusów - ludzie. Przez blogosferę poznałam ludzi, którzy pasjonują się tym, co ja - książkami i fotografią. Większość to przesympatyczne osoby, z którymi mimo braku realnego kontaktu utrzymuję kontakt wirtualny i wierzę, że kiedyś będziemy mieli szansę poznać się w rzeczywistości.



Ale jest też kilka osób, z którymi już spotkałam się poza internetem i utrzymujemy stały kontakt. To naprawdę bardzo cenne znajomości, interesujące i przede wszystkim niezwykle miłe osoby. Takie chwile i takie znajomości utwierdzają mnie w przekonaniu, że założenie bloga było świetnym pomysłem i przede wszystkim moja małą przestrzenią w wielkim internecie, dzięki której mogę dalej się rozwijać, dzielić cząstką siebie i poznawać ludzi z pasją - takich jak Wy.


8/09/2017

#50 Kim Holden "Promyczek"

#50 Kim Holden "Promyczek"
Autor: Kim Holden
Tytuł: Promyczek
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 592
Moja ocena: 6/10

Promyczek - zwiastuje światło, jasność, kojarzy się z ciepłym porankiem i delikatnym muśnięciem słońca. Taka jest Kate Sedgwick, dlatego też jej najlepszy przyjaciel Gus właśnie tak ją nazywa. Jego Promyczkiem. Jej niezwykłej radości życia nie zaburza nawet tragedia, z jaką przyszło jej się zmierzyć. Pomimo wielu problemów, strachu i żalu, Kate nadal czerpie radość z najdrobniejszych rzeczy a najbardziej z muzyki, którą kocha i w której rozwija swój talent. Jest tylko jedna rzecz, w którą dziewczyna nie wierzy - miłość. 


Myślę, że każdy ma inne wyobrażenie księcia z bajki. Moja definicja opiera się bardziej na osobowości i charakterze - nazwijcie mnie szaloną.

8/01/2017

#49 Amie Kaufman, Jay Kristoff "Illuminae"

#49 Amie Kaufman, Jay Kristoff "Illuminae"
Autor: Amie Kaufman, Jay Kristoff
Tytuł: Illuminae
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 598
Moja ocena: 8/10

Rok 2575. W kolonii Kerenza siedemnastoletnia Kady Grant burzliwie rozstaje się ze swoim chłopakiem - Ezrą Masonem. Żadne z nich nie spodziewa się jednak, że już kilka godzin później przyjdzie im się zmierzyć ze znacznie większą tragedią. Nadchodzi niespodziewana inwazja, która rozdziela społeczność. Ocalałych ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia i Copernicus. Bliscy zostają rozdzieleni i nie wiedzą, czy jeszcze kiedyś uda im się spotkać. Zagrożenie jednak nie minęło, a kolejne statki stanowią kolejne cele. Jakby tego było mało, system sztucznej inteligencji kierujący Alexandrem zaczyna podejmować własne decyzje. Młodzi bohaterowie stają w centrum wydarzeń i zrobią wszystko, by ocalić ludzi, nawet jeśli kosztem będzie własne życie...

Zobaczyłam ciało dziesięcioletniej dziewczynki z kulą w głowie i zakrwawionym nożem w dłoni. postąpiłam tak jak każdy oficer przy zdrowych zmysłach, bez względu na rozkazy.


7/15/2017

#48 Tillie Cole "Tysiąc pocałunków"

#48 Tillie Cole "Tysiąc pocałunków"
Autor: Tillie Cole
Tytuł: Tysiąc pocałunków
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 440
Moja ocena: 6/10

Pięcioletni Rune przeprowadza się z rodzicami z Oslo do Georgii, chociaż wcale nie ma na to ochoty. Zły, że musiał opuścić swój kraj buntuje się przeciwko rodzicom. Jego nastawienie zmienia się, gdy poznaje sąsiadującą z nim rówieśniczkę Poppy. Od tego momentu zaczyna się ich przyjaźń, która trwa przez lata, aż w końcu przeradza się w miłość. Rune jest przy Poppy w najważniejszych momentach jej życia - również wtedy, gdy umiera ukochana babcia dziewczyny. Kobieta zostawia wnuczce słoik z tysiącem pustych kartek w kształcie serduszek, które dziewczyna ma wypełnić wyjątkowymi pocałunkami.


Ścisnęło mi się serce. Widywałem ją codziennie, odkąd mieliśmy po pięć lat. Całowałem ją, odkąd mieliśmy po osiem. Spałem obok niej niemal co noc, odkąd mieliśmy po dwanaście. 
I kochałem całym sercem tyle czasu, że nie byłem w stanie tego policzyć.


Copyright © 2016 Blair Czyta , Blogger